|
Mobile Academy jest instytucją podróżującą, zmienia miejsca,
tematy, czas trwania oraz formę. W formie rozbudowanej trwała przez
cztery tygodnie i gromadziła nawet 180 osób tworząc niewielkie,
tymczasowe, międzynarodowe społeczności (Bochum 1999/Berlin 2004).
W mniejszej formie Mobile Academy spotyka ze sobą dwie osoby: artystę
i klienta - na godzinę "lekcji" gdzieś w miejscu publicznym.
MA raz wygląda jak obozowisko, raz jak instalacja, jak randka w
ciemno albo targowisko wiedzy. Warszawska edycja MA zgromadzi 100
uczniów i wykładowców oraz 100 artystów, teoretyków i ekspertów
do wspólnych rozmów, wykładów, wycieczek terenowych i lekcji prywatnych.
Hasło przewodnie MA "intensywność przeżycia i narastające wątpliwości"
jest próbą szczęśliwego podważania pewników i jednocześnie budowania
nowych strategii zdobywania wiedzy przez uczestników: formułowania
żądań
przerastających wszelkie możliwości, utratę orientacji, a jednocześnie
rozwibrowanie intelektualne. Wykładowcy będą natomiast uczyć się
wynajdować problemy dla istniejących rozwiązań. Kursy oferowane
przez MA mają strukturę projektów artystycznych i towarzyszą im
badania terenowe, debaty, wycieczki naukowe i prezentacje. Mniej
liczą się techniki i umiejętności, nie zapraszamy specjalistów od
"know-how", ważne jest podejście konceptualne i dyskurs,
współczesne strategie pracy oraz praktyki artystyczne prezentowane
przez międzynarodowych artystów i teoretyków.
Każda MA ma swój temat przewodni. W rezultacie powstaje żywe archiwum,
tu i teraz, aktywne na miejscu, które potem ulega rozproszeniu po
całym świecie wraz z uczestnikami.
Pierwsza część Mobile Academy Warsaw odbyła się w paĽdzierniku 2005
roku i miała wyłącznie polski charakter - 100 ekspertów opowiadało
o nieznanej i upiornej wiedzy na "Czarnym Rynku Użytecznej
Wiedzy i Niewiedzy" na Politechnice Warszawskiej. Obecnie pracujemy
nad międzynarodowymi poszukiwaniami tego, co upiorne w architekturze,
polityce, sztuce, teorii i w
codzienności. O różnych porach dnia można zaobserwować na przykład
różny stopień społecznego "zupiorzenia", które może być
wynikiem demonicznych sił, przybyłych z nie-miejsca utopi, albo
własnego doświadczenia upiorności w utopijnej komunistycznej społeczności.
A kim jesteśmy dziś? Może kimkolwiek-gdziekolwiek w krainie faktów,
czymś w rodzaju nie-ja, jako warunek i ekonomiczny wymóg sukcesu.
"Fantom gospodarki rynkowej zastąpił upiór komunizmu"
zauważał Heiner Müller. Jak więc wyglądają widma przyszłości?
Duchy, fantomy, zjawy, widma i mary, uzależnione od rzeczywistości
upiory i przeupiorni adwokaci realności: ani żywi, ani umarli, jeszcze
nienarodzeni, niezdolni aby umrzeć, zawieszeni pomiędzy obecnością
i brakiem - potrafią> pozbawić rzeczywistość jej materii i wiarygodności,
nawet na chwilę. Oto teren z działania tegorocznej Mobile Academy
Welcome!
Hannah Hurtzig w Carolin Hochleichter
|